O blogu

Drogi czytelniku, wszystko co przeczytasz na moim blogu o upadłości jest ode mnie dla Ciebie. Skoro zajrzałeś tutaj to znaczy, że masz od dawna długi. I albo nie radzisz sobie już z ich spłatą i w wielu przypadkach masz na głowie komornika  albo obawiasz się, że wkrótce przestaniesz mieć możliwości ich spłaty. Możliwe, że dzięki temu, że znalazłeś się tutaj, uda Ci się zacząć życie bez długów.

Zdecydowałam się napisać blog o upadłości, bo w mojej kancelarii obecnie, czyli od zmiany przepisów prawa upadłościowego z 1 stycznia 2015 roku, głównie zajmuję się takimi sprawami. I właśnie na bazie mojego doświadczenia związanego z ogłaszaniem upadłości osób fizycznych i przedsiębiorców powstał ten blog. Piszę tutaj z perspektywy osoby, która profesjonalnie pomaga osobom zadłużonym ogłosić upadłość.  Jak dotąd wszystkie prowadzone przeze mnie sprawy sądowe o ogłoszenie upadłości zakończyłam sukcesem. Choć przyznam, że czasami było ciężko…

Moja skuteczność wynika z tego, że sumiennie analizuję dokumentację dłużnika dla potrzeb upadłości, a jeśli zajdzie taka konieczność (a w 95% zachodzi) to wskazuję też jakie dokumenty należy dodatkowo przygotować. Ta część pracy trwa najdłużej – czasami nawet musimy czekać kilka miesięcy aż dostanę na biurko właściwe dokumenty. Następnie składam do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości i reprezentuję dłużnika na sali sądowej. Tego ostatniego elementu z kolei najbardziej obawiają się moi klienci. I słusznie…

Zwracam uwagę, że sędzia jest prawnikiem i dlatego on lubi mieć idealny pod względem prawnym wniosek o ogłoszenie upadłości. Do pełni sukcesu konieczne jest także, by rozprawa również przebiegła prawidłowo – czyli dłużnik musi zostać przygotowany do swojego oświadczenia i poinformowany jak odpowiadać na konkretne pytania sędziego. Oczywiście adwokat też powinien stanąć na wysokości zadania i wygłosić stosowną mowę.

Natomiast już po ogłoszeniu upadłości ustalam z syndykiem zarządzającym majątkiem upadłego warunki likwidacji długów. Staram się, żeby były one jak najbardziej korzystne dla upadłego.

Mając to wszystko na uwadze łatwo można zrozumieć dlaczego tylko adwokat i radca prawny może mieć duże sukcesy w sprawach o ogłaszaniu upadłości. Przestrzegam zatem przed zlecaniem sporządzenia wniosków o ogłoszenie upadłości ekonomistom, księgowym, samozwańczym doradcom ds. oddłużania czy  wszystkim innym osobom, które nie są prawnikami. Bo wniosek sporządzony przez nich po prostu nie będzie poprawny pod względem prawnym. Możliwe, że niewielka część ich wniosków doprowadzi do ogłoszenia upadłości, ale czy jesteś pewien, że Ty znajdziesz się w tej właściwej części? Pamiętaj, że kolejny wniosek możesz złożyć dopiero po 10 latach.

Jeśli zatem masz długi i zastanawiasz się nad możliwością ogłoszenia upadłości – to zapraszam do lektury, komentowania i zadawania pytań. Proszę Cię, żebyś się nie martwił brakiem odpowiedzi, bo gdy tylko mi czas na to pozwoli, to odpowiem na każde pytanie.

Zrzut ekranu 2016-05-18 o 10.55.40